Czy warto wziąć udział w rajdzie pojazdów zabytkowych ?

Rajdy pojazdów zabytkowych to naprawde śwetna zabawa. Fakt faktem, że określenie rajd może być dla osób postronnych nieco mylące. Polski słownik nie został tak bogato wyposażony w motoryzacyjną nomenklaturę jak np. język angielski. Także niech będzie rajd.
Jeżeli ktoś ma samochód, który kwalifikuje się do udziału i zastanawia się czy spróbować, to szczerze do tego zachęcam.

Zasady są bardzo proste, jazda według itinerera również nie jest niczym skomplikowanym. Do tego dochodzą malownicze widoki i trasy, którymi w żadnych innych okolicznościach nie zawędrowali byście swoimi samochodami. Jeśli dodać do tego jeszcze wieczory, które można spędzić w gronie ludzi, któzy podzielaja wasza pasję to właściwie dalesz argumenty nie są już chyba potrzebne. Właśnie ludzie, których można poznać są w tym wszystkiem największa wartością dodaną, w trakcie ostatniego 45 Poznańskiego Rajdu Pojazdów Zabytkowych miałem okazję porozmawiać z uczestnikami ubiegłorocznej edycji Mille Miglia i tą znajomość poczytuję sobie jako wielki zaszczyt i przyjemność. Słuchanie wrażeń i doświadczeń relacjonowanych przez samych uczestników to wspaniała rzecz, dużo lepsza niż czytanie relacji, dlatego lepiej już skończę. Mam nadzieję, że następnym razem porozmawiamy ze sobą po rajdzie.
Jeśli mielibyście jakieś pytania co do udziału w rajdach to piszcie śmiało.

Jeżeli ktoś byłby zainteresowany zdjęciami w pełnej rozdzielczości, to prosze o kontakt.

 

Wiktor Słup-Ostrawski