Jaroslav Juhan

Życie nielicznych ludzi nadaje się na scenariusz dla ekscytującego filmu. Liczne zwroty akcji, podróże od egzotycznych krajów po wysublimowane i eleganckie miasta Europejskie. Dodać do tego przyjacielskie kontakty z największymi postaciami historii motoryzacji i mamy pełen obraz niezwykłej postaci Jaroslava Juhana.

28 września przypada pierwsza rocznica śmierci Jaroslava Juhana zmarł po krótkiej chorobie zapisując tym samym ostatnią stronę w pasjonującej księdze swojego życia. Kierowców i innych osób aktywnie uczestniczących w kształtowaniu i rozwoju motoryzacji jest bardzo wielu, niektóre z tych osób powszechnie figurują w naszej pamięci. Takie postaci jak przykładowo Colin Chapmann, Graham Hill, John Cooper czy Bruce McLaren są nam znane lub przynajmniej je kojarzymy. Jednak wśród grona osób które zaangażowane były w stosunkowo wąskie grono osób ściśle związanych z ‘pierwszą ligą motoryzacji’ byli także inni, miej znani choć równie ciekawi. Jaroslav Juhan jest jedną z takich osób.

Jaroslav Vaclav Maria „Jerry“ Juhan urodził się 13 października 1921 roku w Pradze w dzielnicy Mala Strana. Jako młody chłopak był aktywnym cyklistą, jak większość Czechów grał też w hokeja. Miał starszego o siedem lat brata, który był odnoszącym sukcesy sportowe motocyklistą, ostatnim zwycięzcą mistrzostwa “złotego kasku” przed wojną. Jaroslav w wieku 22 lat ożenił się z aktorką Jiriną Steinmarovą. Był jej drugim mężem, mieli dwie córki.

Po wojnie Juhan był przedstawicielem Alfa Romeo w Pradze. Nie udało mi się nigdzie znaleźć konkretnej przyczyny konfliktu z władzami, faktem jednak jest, że Juhan musiał w pewnym momencie szybko opuścić Czechosłowację. Znalazłem dwie daty wyjazdu 1949 i 1951. Sportowym Fiatem Mille Miglia 1100 udał się na północną granicę, gdzie porzucił samochód i dalej ruszył pieszo do Drezna, następnie do Berlina. Stamtąd udał się do Włoch. Przypadek sprawił, że przebywając w Rzymie spotkał się z ambasadorem Gwatemali. Zasadniczo Juhan planował na ostateczny cel swojej emigracji obrać Stany Zjednoczone, jednak wspomniany ambasador zaczął wtedy wychwalać uroki swojej ojczyzny co więcej wręczył Juhanowi wizę wjazdową do Gwatemali i ostatecznie nakłonił go do zmiany kierunku podróży.

W ten sposób 30 letni Jaroslav z Pragi trafił na drugi koniec globu do Gwatemali. Ameryka Południowa tuż po wojnie zdominowana była przez biurokrację, armie oraz arystokrację ziemską, która była ściśle związana gospodarczo z owocowymi koncernami USA, stąd powszechnie określało się niepodległe kraje Ameryki Południowej jako ‘Republiki Bananowe’. W Gwatemali lewicowy prezydent Jacobo Arbenz Guzman starał się jednak zmienić ten stan rzeczy. W 1952 w odpowiedzi na żądania związków chłopskich przeprowadzono reformę rolną co jednak spowodowało pogorszenie stosunków z US Fruit Company. Swoją drogą przemiany i sytuację w Ameryce Południowej tego okresu doskonale przedstawia film ‘Dom Dusz’ (The house of the spirits) z Jeremym Irons’em i Meryl Streep.

Wracając do Juhana, po dotarciu do swojej ziemi obiecanej udało mu się znaleźć pracę mechanika w firmie produkującej maszyny budowlane. Jak się okazało jego nowy pracodawca Armando Amado znał Europę, od słowa do słowa okazało się, że znał także pioniera motoryzacji Prof. Ferdynanda Porsche. Jak już wcześniej wspomniałem Juhan jeszcze w czasie swojego pobytu w ojczyźnie zajmował się importem samochodów, nic wiec dziwnego, że odezwała się w nim żyłka businessmana. Postanowił we współpracy ze swoim szefem zająć się importem sportowych samochodów nowo utworzonej marki Porsche.

Juhan zdawał sobie sprawę, z tego że najlepszym sposobem na promocję sportowych samochodów jest udział w wyścigach. W 1953 wygrał w rozgrywanym w Gwatemali wyścigu Carrera de Pacifico startując na Porsche 356 1500 Super. Jednak prawdziwy rozgłos mógł mu dać tylko udział w wielkiej imprezie jaką był wyścig Carrera Panamericana. Wyścig ten po raz pierwszy zorganizowany w 1950 roku szybko zyskał na popularności, ściągając największe sławy motorsportu. Rozgrywany na długości ponad 3,400 kilometrów nie maił w założeniu być impreza cykliczną. Jego celem było promowanie wielkiej inwestycji jaka była Autostrada Panamerykańska, jednak rozgłos i sukces imprezy zadecydował o tym iż odbyły się również kolejne edycje ‘najcięższego wyścigu na świecie’, stal się on również eliminacją mistrzostw świata samochodów sportowych.

W 1953 w Porsche prowadzono prace nad nowym centralno silnikowym modelem tworzonym z myślą o wygrywaniu wyścigów, modelem tym było Porsche 550 Spyder. Dwa 550 coupe wyposażone w sprawdzone silniki 1500 Super zajęły pierwsze dwa miejsca w klasie w 24h Le Mans. Juhan postanowił pozyskać nowe dzieło inżynierów z Porsche na wyścig. Zdobycie nowych samochodów teamu fabrycznego Porsche nie jest jednak rzeczą prostą, z pomocna była jednak sława wyścigu do którego Juhan chciał je pozyskać. W tym czasie Carrera Panamericana skupiała uwagę całego świata nic więc dziwnego, ze każdy chciał się zaprezentować z jak najlepszej strony. Juhanowi udało się zdobyć przychylność wspomnianego wcześniej prezydenta Jacobo Arbenza Guzmana, któremu również zależało, żeby reprezentacja jego kraju (Juhan maił już wówczas obywatelstwo Gwatemali) odzwierciedlała aspiracje narodu. I tak Juhan znalazł środki na pozyskanie i wystawienie dwóch Porsche 550 Coupe. José Herrarte i Carlos González – startowali w Porsche 550-02 Coupé natomiast Jaroslav Juhan i Antonio Asturias – w Porsche 550-01 Coupé. Ponadto w barwach “Asociacion Guatemalteca de Caminos” wystartowali Guillermo Suhr i Oscar Alfonso w aluminiowym Porsche 356 Gmund oraz Manfredo Lippmann i Carlos Espana w Porsche 356.

Juhan ze swoim zespołem wystartowali obok fabrycznego zespołu Porsche, kierowanego przez Huschke von Hansteina. Juhanowi udało się wygrać trzy z ośmiu odcinków, cały wyścig układał się dla niego pomyślnie utrzymywał się na prowadzeniu. Dopiero na ostatnim odcinku w wyniku awarii musiał zrezygnować z dalszej jazdy. Niemniej klasę małych samochodów sportowych wygrał drugi z kierowców zespołu Caminos – Jose Herrarte, zajmując 19 miejsce w klasyfikacji generalnej, w której zwyciężył wielki Juan Manuel Fangio.

W roku 1954 odbył się ostatni wyścig Carrera Panamericana. Na starcie kolejny raz pojawił się Jaroslav Juhan w nowym Porsche 550 Spyder (nr startowy 56), wyposażonym już w silnik Fuhrmana. Tym razem jako zawodnik fabrycznego teamu. To właśnie ten konkretny wyścig zadecydował o wejściu słowa “Carrera” do podstawowego słownika Firmy Porsche. Warto tu może przypomnieć, że Porsche jako firma budująca samochody pod własną marką istniała dopiero od około 5 lat. Dzięki staraniom dyrektora sportowego Huschke von Hansteina udało się pozyskać do zespołu fabrycznego zwycięzcę z roku 1952 Karla Klinga, drugim kierowcą był młody Hans Herrmann. Wyścig przebiegał pod dyktando samochodów Porsche a dokładniej Juhana i Herrmanna, którzy między sobą toczyli walkę o pierwsze miejsce w klasie. Walka była tak zażarta, że Hanstein był zmuszony interweniować. Istniało bowiem realne zagrożenie, że zawodnicy w ferworze walki zajechaliby silniki a zwycięstwo przypadłoby goniącemu ich Louisowi Chironowi na OSCA. Ostatecznie po przejechaniu całego Meksyku w czasie około 19 i pół godziny różnica między pierwszym Herrmannem a drugim Juhanem wyniosła jedynie 36 sekund. W klasyfikacji generalnej zajęli oni odpowiednio trzecie i czwarte miejsce ustępując jedynie dwóm Ferrari z wyższej klasy, pokonując resztę mocniejszych samochodów. Był to ogromny sukces Porsche. Od tego zwycięstwa, samochody zaopatrzone w silnik Fuhrmana, nosiły oznaczenie Carrera.

Także w 1954 Juhan startował w wyścigu 1000 km Buenos Aires, gdzie wygrał swoją klasę, zajął czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej.

W 1955 Juhan startował w kilku wyścigach, m.in. ponownie w 1000 km Buenos Aires, jednak najważniejszym startem tego sezonu było 24 h Le Mans. Tym razem startował w fabrycznym zespole Porsche dzieląc samochód z Helmem Glocklerem. Duetowi temu udało się wywalczyć szóste miejsce w klasyfikacji generalnej. Trzeba jednak pamiętać, że po tragicznym wypadku, z wyścigu wycofała się ekipa Mercedesa, niemniej wynik i tak był bardzo dobry.

Juhan kontynuował karierę kierowcy wyścigowego w kolejnych latach. Jednak nie uważał się za zawodowca. W latach spędzonych na torach i w otoczeniu najznamienitszych osobowości świata motoryzacji, nawiązał przyjacielskie kontakty, które miały przetrwać długie lata. Do grona jego przyjaciół zalicza się takie osobistości jak Ferry Porsche, Juan Manuel Fangio, Louis Chiron, Huschke von Hanstein, Colin Chapman, Jim Clark, Johen Rindt i wielu innych.

W 1958 wziął udział w ostatnim wyścigu. Był to 24h Le Mans, startował w parze z Francois Picard na Ferrari 250 Testa Rossa w kolorze niebieskim. Niestety w wyniku kolizji Picarda, nie ukończyli oni wyścigu.

W wyniku komplikującej się sytuacji politycznej w Gwatemali związanej z rosnącymi wpływami Kremla w tym regionie opuścił kraj w roku 1961 i na stałe osiedlił się w Szwajcarii. Jaroslav Juhan trwale jednak związał się z motoryzacją, doradzał w opracowywaniu nowych modeli samochodów fabrycznych jak i wyścigowych m.in. w fabrykach Porsche i Lotusa. W 1983 został uhonorowany prestiżową nagrodą Golden Steering Wheel. Poza pracą w charakterze konsultanta dla producentów samochodów, Juhan działał również jako wynalazca. Opracował on rodzaj koła składającego się z dwóch wąskich opon. Takie rozwiązanie doskonale sprawdzało się na mokrej drodze, przerwa między oponami skutecznie odprowadzała nadmiar wody spod koła. Projekt ten został rozwinięty w połowie lat 80 przez Goodyear, dwie opony scalono w jedną z szerokim wycięciem w bieżniku przechodzącym przez środek opony. Opony wykorzystujące tzw. Aquachannel, czyli kanał do odprowadzania nadmiaru wody spod koła cały czas znajdują się w ofercie Goodyear i innych producentów.

Czasy współczesne Juhan dzielił pomiędzy swoje domy w Szwajcarii i w Czechach. W 2003 roku Classic Porsche Club CR, przyznał mu honorowe członkostwo. Organizował w Czechach wyścigi pojazdów zabytkowych był stale aktywny w swojej pasji.

Zmarł po krótkiej chorobie 28 września 2011, pogrzeb odbył się w dniu jego 90 urodzin – 13 października 2011. Za zgodą rodziny na 28 września 2012 Classic Porsche Club CR zaplanował memoriałowy rajd, w celu zachowania pamięci tego niezwykłego człowieka, który swoim życiem przysłużył się do budowania wielkiej historii nie tylko Porsche ale i całej motoryzacji.

Wiktor Słup-Ostrawski