Witamy w Stajni Klasyków


Takiego zakończenia sezonu, życzy sobie chyba każdy organizator. Wspaniała pogoda, sprzyjająca kierowcom, którzy licznie stawili się na Torze. Różnorodność samochodów nie pozostawiała powodów do narzekań dla tych którzy na tor przyszli ponapawać się dźwiękiem silników, zapachem palonych hamulców i opon. Od Opla Corsy do Nissana Skyline GTR, każdy mógł znaleźć coś dla siebie.

 

Impreza obyła się według stałego programu. Od rana do południa odbywały się zajęcia w czterech grupach, prowadzone przez doświadczonych kierowców i instruktorów. Jak podkreślają organizatorzy, zabawa zabawą ale najważniejsze jest bezpieczeństwo. Na torze jest oczywiście zapewniona obsługa medyczna i przeciw pożarowa. Uczestnicy w trakcie przejazdów muszą mieć też założone i zapięte kaski. Dodatkowo hasłem przewodnim ostatniego Track Day’a był apel :”STOP pijanym kierowcom” , niestety w naszym kraju hasło to ciągle nie przestaje być aktualne, dlatego warto o nim przypominać przy każdej nadarzającej się okazji. Gościem specjalnym, który przybył na tor, na zaproszenie Carrera Cars Team był Kuba Giermaziak, któremu gorąco kibicujemy w jego owocnych zmaganiach w Porsche Supercup.

Od południa rozpoczęły się już regularne przejazdy toru z profesjonalnymi pomiarami czasu. Samochody podzielone na cztery grupy uwzględniające zarówno moc samochodów i doświadczenie kierowców. Kolejny raz najszybszym autem okazało się Porsche, tym razem 911 997 GT2 z doskonałym czasem 1:44.845. Pojawiło się też kilka egzotyków. Zdecydowanie na największą uwagę zasługuje BMW Z8 z manualną skrzynią, twardym dachem prezentowało się wyśmienicie w blasku słońca. Cały czas niedosyt mogą odczuwać fani włoskiej motoryzacji, jednak tym razem honoru broniło Maserati Coupe GT, jak i FIAT Bravo oraz Alfa-Romeo Giulietta. Niestety pomimo zgłoszenia nie dotarło na tor Ferrari 458 Italia. Tym samym w dalszym ciągu obserwujemy dominację samochodów niemieckich i japońskich. Nie ma w tym oczywiście nic złego, oglądanie niemal pełnego przekroju 911, Nisanów GTR, którym wtórowały BMW M3, Z4 czy wspomniane Z8, Nissan 370z, Mitsubishi Lancer, Subaru Impreza jak i Audi, VW daje mnóstwo satysfakcji.

Warto również wspomnieć o kilku samochodach, które co prawda nie startowały w zmaganiach na torze a cieszyły oko na paddocku. Pięknie utrzymana Toyota Supra Mark III prezentowała się doskonale, przypominając o tym, że Japończycy nie od dziś produkują świetne samochody sportowe. Analogiczną role spełniało białe Porsche 911 964 Carrera 2. Z ciekawych starszych modeli Porsche należy wymienić jeszcze 968 i 928 S Strosek.
Nie obyło się niestety bez wypadków, na szczęście nikomu nic się nie stało, jednak na lawecie opuściło tor BMW M3.

Z niecierpliwością czekamy na nadejście kolejnego sezonu. Biorąc pod uwagę doskonałą organizację i rosnącą popularność wierzymy, że z sezonu na sezon będzie rosnąć ilość edycji. Z całą pewnością w Polsce jest jeszcze wielu posiadaczy sportowych samochodów, którzy prędzej czy później zjawią się na torze. Z doświadczenia i obserwacji wiemy, że jeśli ktoś pojawi się raz, z pewnością jeszcze tu wróci. Relacje i galerie będziecie mogli śledzić na stronach Stajni-Klasyków.

 

ZESTAWIENIE NAJLEPSZYCH CZASÓW

Fot. Stajnia-Klasyków


blog comments powered by Disqus